¢ this first scar is the deepest ¢

     Dziś o 13 był pogrzeb mojego ukochanego dziadka. Nie mogłam opanować emocji. Czułam się strasznie patrząc na urnę i myśląc, że to on. Ten człowiek który był tak mądry i kochany. Ból łamał mi serce.
     Przed wczoraj wieczorem postanowiłam dać chłopakowi jeszcze jedną szanse. Następnego dnia wysłał mi zrzut ekranu na którym przypadkiem był nie zamknięty czat z jego "koleżanką", o którą byłam najbardziej zazdrosna. W ogóle nie odzywał się do mnie cały wczorajszy dzień. Dzisiaj tylko ja do niego pisałam. On miał mnie gdzieś. A wieczorem jemu i jego "najlepszej przyjaciółce" (która również BYŁA moją przyjaciółką), zebrało się na robienie sobie ze mnie żartów. Płakałam. Znów się pocięłam. Nie wierzę, że on mi to robi. Jeszcze dziś! W tak trudny dla mnie dzień i tak cholernie bolesny. Olewał mnie znów.... Ten ból rozrywa mi serce. Mam tego dość. A matka... Tak się staram być dla niej wsparciem... A ona mi kurwa dowala. Nie mam dziś już sił. Moim marzeniem jest zasnąć i już się nie obudzić. Mam dość.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

% 1 2 3 Drink %

Break

√ Come on fat piggy pig √