Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Overdossed

     Zwykle jest tak, że jeśli jedna rzecz się układa, inna się psuje. Wróciłam do chłopaka. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Ale... Dowiedziałam się czegoś o mojej "przyjaciółce". Suka. Obgadywała mnie jak tylko zerwałam z chłopakiem. I to ostro. Uwierzyła też innym osobom, że mój chłopak jako jej przyjaciel zdradził jej sekret. Ciągle na nas warczy, syczy. Nawet nie chce wyjaśnić o co chodzi. Tylko nas obgaduje. Mam tego dość. Jestem wrażliwa i się przejmuję. Najchętniej wsadziłabym jej kij w dupę. Choć staram się wyluzować i być ponad tym, trzymać klasę i poziom. Postawiłam sobie wyzwanie. Wybaczę wszystkim wszystko. I będę silna. I utrzymam poziom. I będę ponad tym. Wierzę, że wszystko będzie tak, jak ma...

Don't be ashamed

     Zastanawiam się, dlaczego młodzi ludzie wstydzą się tego, co lubią. Robić, jeść, słuchać. Udają. Na przykład w mojej klasie większość osób słucha rocka. Któregoś dnia zauważyłam, że mój kolega ma na tyle zeszytu napisane "Avicii" i kilka tytułów ich piosenek. Spytałam czy ich słucha, bo sama lubię ze 3 ich piosenki. Jestem otwarta na wszystkie rodzaje muzyki. Zawstydził się i szybkim ruchem zamknął zeszyt. Są osoby, które nie jedzą mięsa, bo ktoś nie je. Nie chodzi na konie, bo ktoś inny to wyśmiewa. Ludzie! Nie bójmy się robić, jeść, mówić, słuchać, ubierać czy pokazywać tego, co lubimy czy kochamy. Nigdy nie dogodzimy wszystkim i zawsze będzie ktoś komu się coś w tobie nie spodoba. Najważni...

# Złamane serce waży więcej #

     Od tygodnia codziennie płaczę. Zostałam ze wszystkim sama. Matka znowu ma problem. Wszystkim zajmuję się ja. Zakupy, sprzątanie, pranie, zwierzęta, obiad. Plus wracam ze szkoły ok. 16/17. Dziś o 18. I co dostaje? Fochy, że jestem tak późno, nie wyszlam z psem i nie wymylam podłogi w pokoju. Super. Żyć nie umierać! Kurwa, już mam szczerze dość i chcę umrzeć. Jak najprędzej.

† I'm so sick of being tired †

     Chyba sama jestem za słaba na to wszystko. Matka załamała się po pogrzebie. Piła z kuzynką i jej mężem. Zwyzywała mnie i mojego kuzyna od gówniarzy, którzy nic nie wiedzą, nie powinni się wtrącać i nie są warci żeby z nimi siedzieć. Od pogrzebu opiekuję się nią, staram się jej pomagać, wspierać, robię wszystko. A potem otrzymuję takie coś i gadanie do rodziny, że przy niej nie jestem, bo wszyłam do babci. Kurwa. Dziękuję bardzo. Jakbym sama miała mało problemów. Przyjmuję wszystko co ona mi mówi o swoich problemach, też jestem załamana po śmierci dziadka, bardzo boli mnie to, że już nie jestem z chłopakiem, bo bardzo tęsknię za nim, mój przyjaciel zerwał z dziewczyną, staram się opiekować matką. I, kurwa, takie coś w zamian. Mam już dość. Siedzę teraz i płaczę i to piszę i chcę umrzeć. Mam dość takiego traktowania, dość starania się i jeszcze gorszego dostawania przez to po głowie. Mam już dość. Boli. Boliboliboliboliboliboliboliboli!!! Chcę umrzeć. Nie mogę się z ty...

¢ this first scar is the deepest ¢

     Dziś o 13 był pogrzeb mojego ukochanego dziadka. Nie mogłam opanować emocji. Czułam się strasznie patrząc na urnę i myśląc, że to on. Ten człowiek który był tak mądry i kochany. Ból łamał mi serce.      Przed wczoraj wieczorem postanowiłam dać chłopakowi jeszcze jedną szanse. Następnego dnia wysłał mi zrzut ekranu na którym przypadkiem był nie zamknięty czat z jego "koleżanką", o którą byłam najbardziej zazdrosna. W ogóle nie odzywał się do mnie cały wczorajszy dzień. Dzisiaj tylko ja do niego pisałam. On miał mnie gdzieś. A wieczorem jemu i jego "najlepszej przyjaciółce" (która również BYŁA moją przyjaciółką), zebrało się na robienie sobie ze mnie żartów. Płaka...

| Czas nie leczy ran |

     I tak oto zaczyna się nowy rozdział w moim zjebanym życiu. Zerwałam z chłopakiem. Mam dość tych kłótni. Nie chce już przez niego cierpieć i płakać. Kocham go. Ale nie mogę tak dłużej. Ciężko mi i płaczę teraz. Ale muszę dać radę. Obcięłam włosy. Chce już odpocząć i wszystko zmienić. Boje się i nie wiem co robić, nie wiem co będzie dalej. Chcę żeby już było spokojnie. Chyba potrzebuję czasu. Boję się obudzić jutro i zdać sobie sprawę, że on już nie jest mój. Boję się iść dalej bez niego. Coś za coś... Mam nadzieję, że będzie już lepiej... Chciałabym być teraz obok niego. Cofnąć czas i nie pozwolić żeby to wszystko miało miejsce. Chciałabym teraz u...

• nie wiem czy to deszcz, czy twoje łzy •

     Cholera... Kolejna kłótnia... Mam dość. Kocham go jak nikogo. Ale mam już dość. I on jeszcze pyta co się ze mną dzieje. Kurwa. Mógłby w końcu dojrzeć i spojrzeć na swoje pojebane zachowanie. Nie mamy 5 lat. Ogarnijmy się, kurwaaa. Boli. Takie zachowanie boli. Nie wiem co mam robić. I czemu on mnie okłamuje. "Nie, nie Siedze ciągle z Kasią, nie piszę z Wiktorią, nie gadam prawie wcale z Werą.". Kurwa, po co kłamać. Prawda jest ok. Chyba nigdy nie widziałam takiej pustki w oczach, jak wtedy, kiedy dziś mówił, że mnie kocha. To mnie złamało. Widziałam w jego oczach. Że to nie prawda. Nie wiem już co robić. Mam dość. Jestem zmęczona i chce odpocząć. Dlaczego jest tak ciężko? Czemu on mnie tak rani? Czemu już nic dla niego nie znaczę....?