† I'm so sick of being tired †

     Chyba sama jestem za słaba na to wszystko. Matka załamała się po pogrzebie. Piła z kuzynką i jej mężem. Zwyzywała mnie i mojego kuzyna od gówniarzy, którzy nic nie wiedzą, nie powinni się wtrącać i nie są warci żeby z nimi siedzieć. Od pogrzebu opiekuję się nią, staram się jej pomagać, wspierać, robię wszystko. A potem otrzymuję takie coś i gadanie do rodziny, że przy niej nie jestem, bo wszyłam do babci. Kurwa. Dziękuję bardzo. Jakbym sama miała mało problemów. Przyjmuję wszystko co ona mi mówi o swoich problemach, też jestem załamana po śmierci dziadka, bardzo boli mnie to, że już nie jestem z chłopakiem, bo bardzo tęsknię za nim, mój przyjaciel zerwał z dziewczyną, staram się opiekować matką. I, kurwa, takie coś w zamian. Mam już dość. Siedzę teraz i płaczę i to piszę i chcę umrzeć. Mam dość takiego traktowania, dość starania się i jeszcze gorszego dostawania przez to po głowie. Mam już dość. Boli. Boliboliboliboliboliboliboliboli!!! Chcę umrzeć. Nie mogę się z tym już ogarnąć. Już nie mam siły. Przepraszam, że żyję...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

% 1 2 3 Drink %

Break

√ Come on fat piggy pig √